witam
2 tygodnie temu wydzieliłem z puli na grę tradycyjną w
bet365 (0.5 - 3% puli, single - triple live i przed meczem, kursy 1.1 - X) równo 1000 zł i postanowiłem się pobawić tą kwotą, gram za 100% puli określone zdarzenia według schematu:
live
Obstawiam gospodarzy faworytów lub teren neutralny faworytów kursy 1.01 ewentualnie 1.02 ( mogą być niższe ) według schematu i po analizie:
- tenis - faworyt ma 1-0 lub 2-0 w setach, jak kurs ponad schemat to mogę zaczekać na rozwój 2 seta aż osiągnę kurs ze schematu
- siatkówka - faworyt ma 2-0 w setach, jak kurs ponad schemat to mogę zaczekać na rozwój 3 seta aż osiągnę kurs ze schematu
- koszykówka - faworyt ma do przerwy min. 15 punktów albo 20 w czasie meczu, jak kurs ponad schemat to mogę zaczekać na rozwój 3 i 4 kwarty aż osiągnę kurs ze schematu
- piłka nożna - faworyt ma 3 bramki przewagi do przerwy daje 1 albo 2 bramki przewagi daje 1X, jak kurs ponad schemat to mogę zaczekać na rozwój 2 połowy aż osiągnę kurs ze schematu
- piłka ręczna - faworyt ma do przerwy 5 bramek przewagi albo 7 w czasie meczu, jak kurs ponad schemat to mogę zaczekać na rozwój 2 połowy aż osiągnę kurs ze schematu
- hokej reprezentacje - faworyt ma po 2 kwartach 3 przewagi bądź 4 w czasie meczu, albo 2 po 2 kwartach ewentualnie 3 w czasie meczu to daje 1X
przez ostatnie 2 tygodnie trafiłem dokładnie 36 takich zakładów live, poważniej zagrożona kasa nie była ani razu, zarobiłem na tych kursach 420 zł.
starałem się grać starannie, często omijałem kurs jak nie miałem przekonania, unikałem szczególnie w tenisie totalnie anonimowych dla mnie zawodników z 7 setek...
zdaję sobie sprawę że nic nie trwa wiecznie i cały czas modyfikuje tę metodę, zabawa zabawą ale stawka zobowiązuje do gry roztropnej, może macie jakieś swoje przemyślenie, dorady, wnioski ? zawsze to cenne rady od ludzi którzy siedzą w tej zabawie...
może koniec końców muszę trafić tzw babola ? myślicie że jest sens jakikolwiek takiej gry ?
pzdr
Marcin
ps. szkoda że temat systemów na forum upadł po są tu osoby od których sporo się można nauczyć ale one milczą...